Pieśń rycerska.
Zabawne, iż mimo całej propagandy dotyczącej tolerancji mającej na celu tuszowanie, bądź jawne zakłamywanie oczywistych dla każdego normalnego człowieka różnic między rasami, wciąż można natrafić na takie "kwiatki". Jak widać telewizja i poprawność polityczna wciąż nie mają nad nami całkowitej władzy, skoro trafiają się takie piosenki.
Mimo to mam nadzieję, że nasze wojsko nie do końca inspiruje się ową piosenką podczas swych misji pokojowych, bądź "stabilizujących". Wszak bezsensowna przemoc nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem.
Byłbym wdzięczny gdyby ktoś mógł potwierdzić autentyczność utworu, gdyż poza rzeczoną gazetą nigdzie nań nie trafiłem. Równie dobrze mógł to być specyficzny żart, na który, jako laik, nabrałem się. Wróćmy jednak do samego tekstu przyśpiewki:
"Dostałem nowy karabin
będę zabijał dla hecy
będę zabijał starych i młodych
będę im strzelał w plecy
Ref:
Szafa grająca gra
żołnierzom z RPA
w południe znów krwawa bitwa
wieczorem wóda i dziwka
Jechałem sobie bewupem,
wjechałem w tubylca chatę,
oknami bryznęło mięso,
dostanę za to wypłatę.
Ref:
Szafa grająca .....
Kolesie w zielonych mundurach
bawią się ludzką głową
przecież to głowa murzyna
można ją kopnąć nogą
Ref:
Szafa....
Obdarłem murzyna ze skóry
będę oprawiał nią książki
bogaci koledzy z zachodu
będą przysyłać pieniążki
Ref:
Szafa....
Bitwa nabiera kolorów
ścierwa padają wokoło
Wszyscy spieprzają do tyłu
A my idziemy na czoło!"

P.S. Ten utwór to dzieło Konkwisty? Myślałem, że to jednak prawdziwa, wojskowa piosenka.
Myślałam że uwielbiasz stać w opozycji do inności.
Odnoszę wrażenie że gdyby w tej piosence zamiast murzyna był gej chętnie byś ją śpiewał.
NWO