Witam ponownie członków naszego kółka miłośników bolszewickiego kunsztu literackiego. Mam nadzieję, że wszyscy zapoznali się z pierwszą porcją rozkosznej, lewackiej twórczości. Wstęp i ostrzeżenia zawarte zostały właśnie tam, więc niezorientowanych odsyłam do początku projektu ukulturalniania wszystkich antykomunistów, by nadrobli karygodne braki. Dziś czekają nas kolejne robotniczo-chłopskie uniesienia wywołane przez wrażliwych, sławiących bohaterów buraczanych pól, socjalistycznych poetów. Czyż mógł ostać się w naszych prawicowych szeregach ktokolwiek odporny na piękno poezji czerwieńszej niźli najsoczystszy, prawdziwie radziecki burak, bądź nos kołchoźnika? Jeśli się taki znajdzie, to bez wątpienia obecny seans partyjnego ukulturalniania zwali go z nóg, niczym solidna dawka radzieckiego samogonu.
Dziś zaczniemy od kolejnej pochwały Wielkiego Językoznawcy, byśmy nigdy nie zapomnieli kto jest największą inspiracją lewactwa w całej Europie. Dzieło owe "popełnił" Adam Ważyk:
"Rzeka"
Mądrość Stalina
rzeka szeroka,
w ciężkich turbinach
przetacza wody,
płynąc wysiewa
pszenicę w tundrach,
zalesia stepy,
stawia ogrody.
W gmachu imperium strop się ugina
pękła kolumna.
Wstępuje z głębin
mądrość Stalina,
rzeka podskórna.
Prawdziwa perełka, nieprawdaż? Kolejne dzieło lewicowych geniuszy słowa przeniesie nas do bardziej znanego nam raju, wprawdzie nie tak wspaniałego jak Związek zdRadziecki, lecz wciąż cudownego za sprawą ofiarnej pracy funkcjonariuszy SB i UB zwalczających wszelkie niezadowolenie szybciej i skuteczniej, niż Święty Mikołaj rozdający dzieciom cukierki. Któż ośmieliłby się nie być szczęśliwym mając tak czujnych "opiekunów"? Kolejne dzieło ukazuje nam PRL, źródło cudownych wspomnień każdego ubeka i partyjniaka, w pełnej krasie. Wszak nigdzie nie mogli oni tak beskarnie zabijać, gwałcić i okradać jak w owym Edenie proletariuszy. Swą twórczością zachwyci nas sam Jan Brzechwa! Oto jego dzieło:
"Marsz"
Bije godzina niezapomniana
zakręt historii - druga zmiana
Trzeba zwycięstwu drogę torować,
Marsz rozpoczęty, Partio prowadź!...
Chowa spekulant worki w sklepie,
Kołtun z trwogi pacierze klepie...
Wiedźmy po domach straszą dzieci,
Masła nie ma, wzięli "Sowieci"...
Pasibrzuch wiejski chłopów judzi
Na Sybir będą wywozić ludzi
Żyje, mąci, knowa podziemie,
Walka trwa dalej, wróg nie drzemie,
Kto nie z nami, będzie z nami,
Kto przeciw nam - piła go złamie!
Który tam? Z drogi. Partia kroczy,
Twoja partia ludu roboczy
Wspólnie pracować, wspólnie budować
maszerować! Partio, prowadź!
Komu nie spodobał się powyższy utwór, tego naprawdę wypadałoby przepiłować, gdyż już nic nie sprawi by zapałał iście proletariacką miłością do owej wspaniałej poezji. Wszystko co dobre szybko się kończy. Złe rzeczy trwają z reguły znacznie dłużej, lecz i tą część naszych rozważań na temat niezmierzonego bogactwa umysłowego naszych czerwonych "przyjaciół", należy zakończyć. Uczynimy to literacką perełką Wisławy Szymborskiej. Tak, TEJ, Wisławy Szymborskiej. Zaiste, dzieło to godne nagrody Nobla i dożywotnich dostaw buraków pastewnych zarazem:
"O śmierci Józefa Stalina" (z wiersza Ten dzień):
Jaki rozkaz przekazuje nam
na sztandarach rewolucji profil czwarty?
- Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
Wzmocnić warty u wszystkich bram!
Oto Partia - ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.
Niewzruszony drukarski znak
drżenia ręki mej piszącej nie przekaże
nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
A to słusznie. A to nawet lepiej tak
I jak tu nie kochać tak wielkiej poetki?
Zaprawdę koniec to już lekcji owej, dodam więc też coś od siebie, choć nie swojego autorstwa:
Proletariusze wszystkich krajów, wstydźcie się! ;)
komentarzy
Nie rozumiem tylko jaki związek ów utwór z czerwoną poezją? Przypominam, że te wiersze nie są jakimiś żartami. Komiczne w nich jest właśnie to, że zostały napisane bardzo serio, zgodnie z wytycznymi partii, bądź osobistymi przekonaniami autorów.
moja rada: apetyt to należy zaostrzać, ale jeszcze bardziej wystrzegać się przesytu!
Propaganda jeszcze nigdy nikogo nie rozwinęła.
Niestety, to tylko wypociny jakiegoś pryszczatego młodzika z byłej MW.
Proponuję Ci takie tematy pisać na forum PiS-u lub Frondy. Tam będziesz miał więcej kibiców.
Mądrość Tuska
rzeka szeroka,
w ciężkich turbinach
przetacza wody,
płynąc wysiewa
pszenicę w tundrach,
zalesia stepy,
stawia ogrody.
W gmachu imperium strop się ugina
pękła kolumna.
Wstępuje z głębin
mądrość Tuska,
rzeka podskórna.
Cóż, kierując się Twoją radą wstrzymam się trochę z prezentacją trzeciej części wstępnego tryptyku choć jest już ona, w ogólnych zarysach, przygotowania i porusza kilka ciekawych kwestii jak choćby lewicowy patriotyzm, jak ulał pasujący do SLD.
Tak czy inaczej, miłej lektury i wzniosłych refleksji życzę.